10 kwietnia będzie krucjata modlitwy za Czyściec szczegóły tutaj http://katolik.d500.pl/index.php?option=com_kunena&func=view&catid=175&id=2330&Itemid=121
Co to jest Czyściec?
- według Kościoła katolickiego bolesne dochodzenie duszy do absolutnie doskonałej miłości, koniecznej do osiągnięcia szczęścia Nieba.
Czyściec to raczej stan a nie miejsce. Dostępują go osoby umierające w łasce, ale które nie uporządkowały stosunku do rzeczy stworzonych. Boże Miłosierdzie dopuszcza możliwość oczyszczenia miłości z egoistycznych przywiązań, do których doprowadziły popełnione grzechy. Ciężar kary czyśćcowej zależy od rodzaju oraz liczby popełnionych grzechów. Oczyszczenie dokonuje się przez „ogień”, który nie jest fizycznej natury, lecz jest bólem duchowym wynikającym z uświadomienia sobie miłości Boga i własnych niedoskonałości. Innym oczyszczającym cierpieniem jest tęsknota za Bogiem. Katechizm Kościoła Katolickiego podkreśla, że cierpienia czyśćcowe są inne niż piekielne (KKK 1031). Po ukończeniu oczyszczenia zmarli z czyśćca trafiają do nieba (nie ma możliwości przejścia z czyśćca do piekła).
Jedną z osób, które miały widzenia czyśćca była Maria Simma. Widziała dusze na jawie i we śnie. Często dusze budziły zmarłych, gdzie obecnie przebywają, z tego powodu odwiedzało ja dużo ludzi pytając o swoich bliskich. Maria była prześladowana przez szatana. Tą walkę musiała toczyć sama. Szczególnie ciężki był dla Simmy Wielki Tydzień 1954 r.
Tak pisze w swoim dzienniczku: „Odtąd do 17 kwietnia 1954 roku szatan miał mnie całkowicie w swojej mocy. Myślałam, że jestem raczej w piekle niż na ziemi (…) w tym samym czasie szatan hałasował okrutnie, jak gdyby cały dom palił się i walił. Czasami ukazywał się w pokoju płomień, to znowu miałam wrażenie, że pod moim łóżkiem padł strzał. Pewna dusza czyśćcowa pocieszyła mnie ” Nie dziw się, że musisz cierpieć od złego ducha. Dusze pokutujące również może szatan męczyć i to okrutnie. (…) Ostrzegam cię szatan jest zły na ciebie i stara się szkodzić ci, gdzie tylko może i gdyby mógł rozdarłby cię na kawałki drobne. Nie może ci tego uczynić bo jesteś pod opieką Matki Bożej, a tej boi się jak miecza. Szuka każdej sposobności aby zemścić się na tobie, pragnie doprowadzić do tego abyś pod wpływem bojaźni złamała ślub oddania się Matce Bożej i zerwała łączność z duszami czyśćcowymi. (…) Nie bój się i bądź pokorna. Im będziesz skromniejsza i prostsza tym mniej władzy będzie miał nad tobą. A my ci też pomożemy a przede wszystkim pomoże ci Matka Boża Miłosierdzia.”
Więcej na ten temat można przeczytać w książce pt. „Moje przeżycia z duszami czyśćcowymi”.
Więcej na temat 15-stu dni dla czyśćca można przeczytać na forum.
Gdy przychodzi śmierć najbliższej osoby odczuwamy ogromną stratę i jest to bolesny cios, zadany znienacka.
Rozpacz, smutek, płacz, zamkniecie się na innych.
Żadna śmierć nie jest sprawiedliwa, mimo to wierzymy, że nasi najbliżsi zostają zabrani przez Pana Boga w najlepszym dla nich czasie.
Nam pozostaje wiara i modlitwa, że zostaną jak najszybciej zbawieni oraz będą się cieszyli chwałą Nieba. Czytaj dalszą część wpisu »
Leśna Podlaska leży 15 km na północny zachód od Białej Podlaskiej, nad rzeczką Klukówką, dopływem Krzny.
W XVIII wieku, za sprawą paulinów i kultu Matki Boskiej Leśniańskiej, osada zwana była Podlaską Częstochową.
26 września 1683 r. wypasający bydło 2 chłopcy, 9-letni Aleksander Stelmaszczuk i 10-letni Miron Makaruk, zobaczyli na dzikiej gruszy lśniący blaskiem wizerunek Matki Bożej. Kamienny obraz przewieziono do Bukowic, których właściciel podjął decyzję, że w miejscu objawienia zostanie wzniesiony drewniany kościółek rzymskokatolicki. Już w 1686 r. w świątyni umieszczono cudownie znaleziony wizerunek.
W roku 1700 Franciszek Prażmowski, biskup łucki i brzeski, zapoznawszy się dokładnie ze sprawą, zezwolił na publiczny kult Matki z Leśnej. 16 lat później książę Karol Stanisław Radziwiłł, Kanclerz Wielkiego Księstwa Litewskiego, ufundował złote korony (korona Matki Bożej zdobna była 24 większymi diamentami i 121 mniejszymi, a w koronie Dzieciątka Jezus jaśniało 12 większych i 24 mniejszych), by ozdabiały cudowny wizerunek. Niewielki, rzeźbiony w kamieniu wizerunek maryjny uznano za cudowny w roku 1700, a paulini z Częstochowy założyli tu klasztor i rozpoczęli budowę wielkiego bazylikowego kościoła.
W skład sanktuarium wchodzi Kaplica Zjawienia ze studnią w miejscu gruszy, na której po raz pierwszy dzieci ujrzały cudowny wizerunek Matki Boskiej. Obok kościoła znajduje się także tzw. dąb miłości, pod którym w czasach zaboru rosyjskiego udzielano potajemnie ślubów katolickich.
18 sierpnia 1963 r., kardynał Stefan Wyszyński dokonał uroczystej koronacji wizerunku leśniańskiej Matki. Odbyło się to w obecności 12 biskupów i około 150 tys. wiernych. Natomiast w 1981 r. zatwierdzono formularz mszalny dla sanktuarium i nadanie Matce Bożej nowego tytułu: Matka Jedności i Wiary. W 1984 r. leśniański kościół został podniesiony do rangi bazyliki mniejszej.
Do Sanktuarium w Leśnej Podlaskiej przybywa wielu pielgrzymów z różnych stron Polski, a także z zagranicy. Pątnicy idą przed słynące łaskami oblicze leśniańskiej Matki, z wiarą i nadzieją powierzają Jej swoje prośby i troski. Dzieje się tak już od końca XVII stulecia…
Od 27 lat pielgrzymują tu również Rodziny Różańcowe. Inspiracją była tu druga pielgrzymka Jana Pawła II do ojczyzny. Wówczas, bp Jan Mazur polecił, aby stworzyć w każdej parafii Rodzinę Różańcową. Należały do niej osoby, które zobowiązały się do codziennej modlitwy na różańcu. W tę praktykę włączali także swoich domowników, a przez sam fakt przynależenia do Koła Żywego Różańca osoby te jednocześnie należały do Rodziny Różańcowej. Pierwsza pielgrzymka odbyła się 3-4 września 1983 r. Potem pojawił się pomysł, by ci, którzy w sposób uroczysty zobowiązali się do tej modlitwy i wpisali się do specjalnej księgi, przyjeżdżali i spotykali się tu co roku, w ostatni weekend sierpnia.
Kyrie eleison, Chryste eleison, Kyrie eleison.
Chryste usłysz nas, Chryste wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże – zmiłuj się nad nami.
Synu Odkupicielu świata, Boże – zmiłuj się nad nami.
Duchu Święty, Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Trójco, Jedyny Boże – zmiłuj się nad nami.
Święta Maryjo – módl się za nami.
Błogosławiony Janie Pawle, módl się za nami
Zanurzony w Ojcu, bogatym w miłosierdzie,
Zjednoczony z Chrystusem, Odkupicielem człowieka,
Napełniony Duchem Świętym, Panem i Ożywicielem
Całkowicie oddany Maryi,
Przyjacielu Świętych i Błogosławionych,
Następco Piotra i Sługo sług Bożych,
Stróżu Kościoła nauczający prawd wiary,
Ojcze Soboru i wykonawco jego wskazań,
Umacniający jedność chrześcijan i całej rodziny ludzkiej,
Gorliwy Miłośniku Eucharystii,
Niestrudzony Pielgrzymie tej ziemi,
Misjonarzu wszystkich narodów,
Świadku wiary, nadziei i miłości,
Wytrwały Uczestniku cierpień Chrystusowych,
Apostole pojednania i pokoju,
Promotorze cywilizacji miłości,
Głosicielu Nowej Ewangelizacji,
Mistrzu wzywający do wypłynięcia na głębię,
Nauczycielu ukazujący świętość jako miarę życia,
Papieżu Bożego Miłosierdzia,
Kapłanie gromadzący Kościół na składanie ofiary,
Pasterzu prowadzący owczarnię do nieba,
Bracie i Mistrzu kapłanów,
Ojcze osób konsekrowanych,
Patronie rodzin chrześcijańskich,
Umocnienie małżonków,
Obrońco nienarodzonych,
Opiekunie dzieci, sierot i opuszczonych,
Przyjacielu i Wychowawco młodzieży,
Dobry Samarytaninie dla cierpiących,
Wsparcie dla ludzi starszych i samotnych,
Głosicielu prawdy o godności człowieka,
Mężu modlitwy zanurzony w Bogu,
Miłośniku liturgii sprawujący Ofiarę na ołtarzach świata,
Uosobienie pracowitości,
Zakochany w krzyżu Chrystusa,
Przykładnie realizujący powołanie,
Wytrwały w cierpieniu,
Wzorze życia i umierania dla Pana,
Upominający grzeszników,
Wskazujący drogę błądzącym,
Przebaczający krzywdzicielom,
Szanujący przeciwników i prześladowców,
Rzeczniku i obrońco prześladowanych,
Wspierający bezrobotnych,
Zatroskany o bezdomnych,
Odwiedzający więźniów,
Umacniający słabych,
Uczący wszystkich solidarności,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – wysłuchaj nas. Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata – zmiłuj się nad nami.
Módl się za nami błogosławiony Janie Pawle.
Abyśmy życiem i słowem głosili światu Chrystusa, Odkupiciela człowieka.
Módlmy się:
Miłosierny Boże, przyjmij nasze dziękczynienie za dar apostolskiego życia i posłannictwa błogosławionego Jana Pawła II i za jego wstawiennictwem pomóż nam wzrastać w miłości do Ciebie i odważnie głosić miłość Chrystusa wszystkim ludziom. Przez Chrystusa, Pana naszego.
Amen.
(modlitwa posiada imprimatur Metropolity Krakowskiego, kard. Stanisława Dziwisz, z 12 kwietnia 2011 r.)
Litania do świętego Antoniego
Kyrie elejson. Chryste elejson. Kyrie elejson.
Chryste, usłysz nas. Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z nieba, Boże, zmiłuj się nad nami.
Synu, Odkupicielu świata, Boże,
Duchu Święty, Boże,
Święta Trójco, Jedyny Boże,
Święta Maryjo, bez zmazy pierworodnej poczęta, módl się za nami.
Święty Antoni, ozdobo portugalskiej ojczyzny,
Święty Antoni, nowe światło włoskiej ziemi,
Święty Antoni, chwało miasta Padwy,
Święty Antoni, filarze Kościoła świętego,
Święty Antoni, ozdobo Zakonu Braci Mniejszych,
Święty Antoni, wierny synu świętego Franciszka,
Święty Antoni, serdeczny przyjacielu Dzieciątka Jezus,
Święty Antoni, niestrudzony w głoszeniu Ewangelii,
Święty Antoni, gorliwy kaznodziejo,
Święty Antoni, nauczycielu prawdy,
Święty Antoni, przewodniku dusz,
Święty Antoni, zdobywający serca dla Chrystusa,
Święty Antoni, proroku swoich czasów,
Święty Antoni, żarliwy apostole,
Święty Antoni, gotowy na męczeństwo za wiarę,
Święty Antoni, nawracający grzeszników,
Święty Antoni, zwalczający występki,
Święty Antoni, odnowicielu obyczajów,
Święty Antoni, opiekunie uciśnionych,
Święty Antoni, pociecho strapionych,
Święty Antoni, aniele pokoju,
Święty Antoni, gardzący chwałą ziemską,
Święty Antoni, miłujący życie ukryte,
Święty Antoni, mężu świętej modlitwy,
Święty Antoni, napełniony miłością Bożą,
Święty Antoni, zwierciadło cnoty,
Święty Antoni, miłośniku pokory,
Święty Antoni, krysztale czystości,
Święty Antoni, perło ubóstwa świętego,
Święty Antoni, wzorze posłuszeństwa,
Święty Antoni, przedziwny w mądrości,
Święty Antoni, skarbnico Pisma świętego,
Święty Antoni, miłujący sprawiedliwość,
Święty Antoni, postrachu złych duchów,
Święty Antoni, wskrzeszający umarłych,
Święty Antoni, odnajdujący rzeczy zgubione,
Święty Antoni, chwalebny cudotwórco,
Święty Antoni, święty całego świata,
Przez tajemnicę wcielenia Słowa Bożego, aby w nas zawsze mieszkało, przyczyń się za nami.
Przez narodzenie Dzieciątka Jezus, które spoczywało na Twoich rękach,
Przez krzyż i mękę niewinnego Baranka, abyśmy ukrzyżowali ciało z jego pożądliwościami,
Przez śmierć i pogrzeb Pana, abyśmy umierali naszym namiętnościom i pogrzebani z Chrystusem razem z Nim mogli żyć na wieki,
Przez chwalebne zmartwychwstanie Syna Bożego, abyśmy w dniu ostatecznym mogli być zaliczeni do Jego wybranych,
Przez cudowne Wniebowstąpienie Pańskie, abyśmy osiągnęli wieczne szczęście,
Przez przyjście Ducha Świętego Pocieszyciela, aby On nas nauczył całej prawdy,
Aby Bóg nam odpuścił nasze grzechy,
Aby Bóg zachował w pokoju Kościół święty i duchowieństwo,
Aby Bóg dał wieczny odpoczynek wszystkim zmarłym,
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, przepuść nam, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, wysłuchaj nas, Panie.
Baranku Boży, który gładzisz grzechy świata, zmiłuj się nad nami.
W. Módl się za nami, święty Antoni.
O. Abyśmy się stali godnymi obietnic Chrystusowych.
Módlmy się:
Wszechmogący, wieczny Boże, Ty w świętym Antonim z Padwy dałeś swemu ludowi znakomitego kaznodzieję, opiekuna ubogich i cierpiących. Spraw, za jego wstawiennictwem, abyśmy wprowadzali w życie wskazania Ewangelii i doświadczyli Twego miłosierdzia. Przez Chrystusa, Pana naszego. Amen.
Więcej modlitw można znaleźć w modlitewniku „Jeżeli szukasz cudów Antoniego. Modlitewnik”
Święty Antoni Padewski nie pochodził z Padwy – z Włoch, lecz był Portugalczykiem. Urodził się w Lizbonie 15 sierpnia 1195 roku w Święto Wniebowzięcia NMP. Otrzymał na chrzcie imię Ferdynand. Ojciec Ferdynanda Marcin Vicencio de Bulhoes (Buglioni) był rycerzem króla Alfonsa II Portugalskiego. Matka Maria Teresa Taveira pochodziła również ze szlacheckiego rodu. Rodzice dawali mu od najmłodszych lat bardzo dobry przykład. Uczył się w Lizbonie w szkole przykatedralnej. Jako syn rycerza zdobywał także sztukę jazdy konnej, szermierki, polowania. Kiedyś oświadczył ojcu, który chciał by został rycerzem tak jak on. „Pragnę być rycerzem Chrystusa, giermkiem Matki Bożej, obrońcą ubogich i Ewangelii”. Dzięki interwencji matki otrzymał błogosławieństwo ojca. Ojciec powiedział: „Nie sprzeciwiam się twojemu wyborowi, a w twojej stanowczej decyzji dostrzegam dumę rodu Buglione. Będziesz godny naszej rodziny i chociaż zawiodłeś moje nadzieje, nie mogę sprzeciwiać się woli Boga. Błogosławię ci, mój synu. Idź w pokoju”.
Św. Antoni pracował niestrudzenie i odznaczał się niezwykłą pamięcią. Znał on Biblię tak doskonale, że mówiono o nim: „Gdyby wszystkie święte Pisma uległy zniszczeniu, Antoni mógłby podyktować je sekretarzowi, aby w ten sposób zostały odtworzone”.
Trudno zliczyć cuda przypisywane św. Antoniemu, jakie wydarzyły się za jego życia i po śmierci: bilokacje, cud mulicy (być może wielokrotny), uzdrowienia, wskrzeszenia…
Pewnego dnia, klasztorowi w Brive zabrakło cebuli. Ojciec Antoni wysłał jednego z Braci do pobożnej niewiasty, właścicielki ogrodu warzywnego. Gdy ta wybierała się w drogę, na miasto spadł rzęsisty deszcz. Kobieta wyszła jednak z domu, udała się do ogrodu i wróciła ze swoim cennym ładunkiem… a mimo to nie spadła na nią ani jedna kropla deszczu. Innym razem, Antoni nauczał pod gołym niebem. Nagła ulewa spłynęła potokami na miasto, omijając jednak słuchaczy zgromadzonych wokół świętego, tak, że nie poczuli na sobie ani kropli wody.
Pewnego popołudnia, w Limoges, Antoni przemawiał w kościele do tłumu, który z braku miejsca wylewał się także na zewnątrz. W tym samym czasie… odprawiał nabożeństwo w kaplicy Braci Mniejszych. Kiedy indziej, w Saint-Junien, kilka kilometrów od Limoges, przewidując obecność mas, które nie pomieściłyby się w kościele, wzniesiono trybunę dla kaznodziei oraz notabli. Brat Antoni zapowiedział atak szatana i uprzedził, że nie należy się nim przejmować. Istotnie, po pewnym czasie trybuna zaczęła się zapadać. Tłum rzucił się do ucieczki i wrócił, wiedziony ciekawością. Nikt nie został ranny, a święty mógł wygłosić kazanie które zostało przyjęte z zainteresowaniem, jakie łatwo sobie wyobrazić.
Któregoś wieczoru, młoda matka, wszedłszy do domu po wysłuchaniu nauki Antoniego, zastała swoje dziecko martwe w kołysce. Pobiegła natychmiast do kaznodziei, by usłyszeć, że nie powinna rozpaczać, gdyż „Pan się ulituje”. W domu znalazła dziecko żywe, pochłonięte zabawą.
Trudno zliczyć cuda, jakie towarzyszyły jego krótkiemu życiu (zmarł, mając zaledwie 36 lat). Został kanonizowany w niespełna rok po swojej śmierci, natomiast w 1946 roku, papież Pius XII ogłosił go doktorem Kościoła, nadając mu przydomek „Doctor Evangelicus”.
Dużo więcej można się dowiedzieć z książek o św. Antonim
Pan Jezus do św. Faustyny:
“O trzeciej godzinie błagaj mojego miłosierdzia, szczególnie dla grzeszników, i choć przez krótki moment zagłębiaj się w mojej męce, szczególnie w moim opuszczeniu w chwili konania. Jest to godzina wielkiego miłosierdzia dla świata całego. Pozwolę ci wniknąć w mój śmiertelny smutek; w tej godzinie nie odmówię duszy niczego, która mnie prosi przez mękę moją.” (Dz. 1320) .
KORONKA DO MIŁOSIERDZIA BOŻEGO
(Koronkę tą można odmawiać na zwykłym różańcu)
Początek:
Ojcze nasz…, Zdrowaś Maryjo…, Wierzę w Boga…
Na dużych paciorkach (1 raz) – tak jak w różańcu:
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Ciało i Krew, Duszę i Bóstwo najmilszego Syna Twojego, a Pana naszego Jezusa Chrystusa, na przebłaganie za grzechy nasze i całego świata.
Na małych paciorkach (10 razy) -tak jak w różańcu:
Dla Jego bolesnej męki miej miłosierdzie dla nas i całego śwwiata.
Na zakończenie (3 razy):
Święty Boże, Święty Mocny, Święty Nieśmiertelny zmiłuj się nad nami i nad całym światem.
oraz
Jezu Ufam Tobie (3 razy)
“O Krwi i Wodo, któraś wytrysnęła z Serca Jezusowego jako zdrój miłosierdzia dla nas – ufam Tobie!”
( Dzienniczek, 1,93 )
“Przypominam ci córko moja, że ile razy usłyszysz, jak zegar bije trzecią godzinę, zanurzaj się cała w miłosierdziu moim, uwielbiając i wysławiając je; wzywaj jego wszechmocy dla świata całego, a szczególnie dla biednych grzeszników, bo w tej chwili zostało na oścież otwarte dla wszelkiej duszy. W godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych; w tej godzinie stała się łaska dla świata całego – miłosierdzie zwyciężyło sprawiedliwość. Córko moja, staraj się w tej godzinie odprawiać drogę krzyżową , o ile ci na to obowiązki pozwolą; a jeśli nie możesz odprawić drogi krzyżowej, to przynajmniej wstąp na chwilę do kaplicy i uczcij moje serce, . które jest pełne miłosierdzia w Najświętszym Sakramencie; a jeżeli nie możesz wstąpić do kaplicy, pogrąż się w modlitwie tam, gdzie jesteś, chociaż przez króciutką chwilę, żądam czci dla miłosierdzia mojego od wszelkiego stworzenia, ale od ciebie najpierw, bo dałem ci najgłębiej poznać tą tajemnicę.” (Dz. 1572) .
Całość objawień siostry Faustyny można przeczytać w „Dzienniczek. Miłosierdzie Boże w duszy mojej”.
Najpierw trochę historii…
Zarówno Kościół jak i Klasztor znajdują się przy ulicy Narutowicza 37 w Białej Podlaskiej. Oba miejsca należą obecnie do Zakonu Braci Mniejszych Kapucynów Prowincji Warszawskiej. Niegdyś budynki należały do franciszkanów-reformatów.
Pierwszy kościół i klasztor były drewniane, murowany kościół w stylu późnego baroku zbudowano 1673-1687, klasztor 1687-1692. Kościół ma 7 ołtarzy wykonywanych w latach 1682-1686. Uroczystego poświęcenia kościoła dokonał w 1688 biskup Andrzej Chryzostom Załuski p. w. Matki Boskiej Anielskiej.
Zakon reformatów istniał w Białej przez 200 lat.
Kościół przejściowo istniał jako filia kościoła parafialnego św. Anny, do 1869 r. jako cerkiew unicka, a w latach 1875-1915 jako cerkiew prawosławna. Przed przejęciem kościoła przez prawosławnych wyposażenie za zgodą biskupa lubelskiego, administratora diecezji janowskiej czyli podlaskiej, zostało przeniesione do okolicznych parafii.
Po 1919 przy kościele została utworzona parafia wojskowa p. w. św. Krzyża. Przy klasztorze zamieszkał ksiądz rektor kościoła i zarazem prefekt gimnazjalny, ks. Stanisław Leśniowski. Od 1940 w kościele był niemiecki magazyn.
W 1965 biskup Ignacy Świderski, ordynariusz siedlecki, podjął decyzję o osadzenia w Białej zakonu kapucynów – na cześć bł. Honorata Koźmińskiego, który urodził się tu w 1829 r. Pierwszym z kapucynów był o. mgr Maurycy Ludwik Kubrak /1937-1987/, utalentowany prefekt, zmarł w Lublinie w opinii świętości, a drugim o. dr Pacyfik Antoni Dydycz z Serpelic (aktualnie biskup ordynariusz drohiczyński). W 1968 r. kościół został objęty przez ojców kapucynów.
Kościół p.w. Matki Bożej Anielskiej i św. Antoniego Padewskiego
Kościół został wzniesiony i uposażony do roku 1688, być może według proj. arch. Augustyna Locciego. Wyposażenie zostało wykonane w latach 1682-86 przez Huberta Andrycza. W 1875-1915 użytkowany jako cerkiew prawosławna, wówczas przekształcony. Kościół wybudowano w stylu barokowym. Pod prezbiterium znajduje się krypta, w której grzebano szczątki zakonników. Po 1970 r. zostały one przeniesione pod figurę Matki Bożej Niepokalanej w ogrodzie.
Pośrodku dziedzińca został odsłonięty, 3 grudnia 2000 r., pomnik Jana Pawła II autorstwa Dariusza Sitka i Edwarda Sitka z Gdańska.
Ołtarz główny, w stylu barokowym, został uszkodzony w czasie II wojny światowej, a w 1944 r.zreperowany i uzupełniony.
W nawie głównej, na ścianie, wisi obraz św. Ojca Pio. Każdego 23 dnia miesiąca odprawiana jest msza w intencji o uzdrowienie za wstawiennictwem św. Ojca Pio.
Przed odpustem św. Antoniego jest odprawiana Wielka Nowenna do tego Świętego, która odbywa się w każdy wtorek przez 9 tygodni przed uroczystością.
Panie Jezu, za wstawiennictwem Twojej Matki Maryi, która urodziła Cię z miłością, oraz za wstawiennictwem św. Józefa, człowieka zawierzenia, który opiekował się Tobą po urodzeniu proszę Cię w intencji tego nienarodzonego dziecka, które duchowo adoptowałem, a które znajduje się w niebezpieczeństwie zagłady. Proszę, daj rodzicom miłość i odwagę, aby swoje dziecko pozostawili przy życiu, które Ty sam mu przeznaczyłeś. Amen.












